Obecność pełnomocnika osoby podejrzanej podczas jej przesłuchania

Zanim przejdę do rozważań o obecności pełnomocnika osoby podejrzanej podczas jej przesłuchania, warto na początku zastanowić się, kim wedle doktryny jest osoba podejrzana i jakie prawa jej przysługują.

„Osoba podejrzana” czy „podejrzany” ?

Wedle doktryny „osoba podejrzana”, to osoba, którą podejrzewa się o popełnienie przestępstwa (przypuszcza się, że popełniła przestępstwo). Kodeks postępowania karnego z 1997 r., posługując się nazwą „osoba podejrzana” (m.in. w art. 74 § 3; art. 237 § 4; art. 244 § 1; art. 247 § 1; art. 308 § 1 i 2), nie definiuje jednak tego pojęcia legalnie, tak jak w przypadku podejrzanego (art. 71 § 1 k.p.k.) czy też oskarżonego (art. 71 § 2 k.p.k.). Biorąc pod uwagę treść art. 71 § 1 k.p.k. „osoba podejrzana” tym różni się od podejrzanego, że nie wydano w odniesieniu do niej postanowienia o przedstawieniu zarzutów lub nie postawiono zarzutu w związku z przystąpieniem do przesłuchania w charakterze podejrzanego. Z chwilą bowiem przedstawienia zarzutów dana osoba zyskuje status podejrzanego i staje się stroną postępowania karnego (art. 299 § 1 k.p.k.), ze wszystkimi skutkami z tego faktu płynącymi.

Na tym tle można uznać, że „osoba podejrzana”, to osoba, której nie przedstawiono w formalny, wymagany przez ustawę sposób, zarzutów. Określenie jednak, że jest ona „podejrzana” wskazuje na to, że istnieją dane faktyczne, wskazujące na jej możliwy udział w przestępstwie.

Niektóre prawa osoby podejrzanej

Osobie podejrzanej nie przysługuje, w myśl obecnie obowiązujących przepisów, prawo do udziału obrońcy w jego przesłuchaniu w charakterze świadka. Zgodnie z treścią art. 87 § 2 Ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks postępowania karnego (Dz. U. Nr 89, poz. 555 z późn. zmian.) osoba nie będąca stroną może ustanowić pełnomocnika, jeżeli wymagają tego jej interesy w toczącym się postępowaniu. Zgodnie zaś z § 3 cytowanego powyżej przepisu, sąd, a w postępowaniu przygotowawczym prokurator, może odmówić dopuszczenia do udziału w postępowaniu pełnomocnika, o którym mowa w § 2, jeżeli uzna, że nie wymaga tego obrona interesów osoby nie będącej stroną.

Bezdyskusyjny jest fakt, iż osoba podejrzana, powinna być traktowana w sposób znacząco inny, niż inny, postronny świadek.

Na temat interpretacji prawa do obrony przewidzianego w art. 42 ust. 2 Konstytucji przez osobę podejrzaną, w sposób szczegółowy wypowiedział się Trybunał Konstytucyjny, który to w uzasadnieniu do Wyroku z dnia 11 grudnia 2012 r., sygn. akt K 37/11, stwierdził, iż:

„Konstytucyjne prawo do obrony należy rozumieć szeroko, jest ono bowiem nie tylko fundamentalną zasadą procesu karnego, ale też elementarnym standardem demokratycznego państwa prawnego. Prawo to przysługuje każdemu od chwili wszczęcia przeciwko niemu postępowania karnego (w praktyce od chwili przedstawienia zarzutów) aż do wydania prawomocnego wyroku, obejmuje również etap postępowania wykonawczego. Prawo do obrony w procesie karnym ma wymiar materialny i formalny. Obrona materialna to możność bronienia przez oskarżonego jego interesów osobiście (np. możność odmowy składania wyjaśnień, prawo wglądu w akta i składania wniosków dowodowych). Obrona formalna to prawo do korzystania z pomocy obrońcy z wyboru lub z urzędu” (wyrok TK z 17 lutego 2004 r., sygn. SK 39/02, OTK ZU nr 2/A/2004, poz. 7, pkt III 3.; por. też m.in. wyroki TK z: 6 grudnia 2004 r., sygn. SK 29/04; 19 marca 2007 r., sygn. K 47/05, OTK ZU nr 3/A/2007, poz. 27; 28 kwietnia 2009 r, sygn. P 22/07, OTK ZU nr 4/A/2009, poz. 55).

Prawo do obrony, ze względu na jego zakorzenienie w konstytucyjnej zasadzie demokratycznego państwa prawnego, jest odnoszone w orzecznictwie TK do każdego postępowania, które ma charakter represyjny (zob. wyrok z 3 czerwca 2008 r., sygn. K 42/07, OTK ZU nr 5/A/2008, poz. 77, pkt III 3.). Prawo do obrony musi być także zagwarantowane proceduralnie po to, aby miało charakter realny i efektywny, a nie iluzoryczny i abstrakcyjny (zob. wyrok TK z 28 listopada 2007 r., sygn. K 39/07, OTK ZU nr 10/A/2007, poz. 129, pkt III 11.2.1.).

Prawo do obrony przysługuje zatem każdemu od momentu wszczęcia przeciwko niemu postępowania karnego. Trybunał podkreślał, że „w praktyce” momentem tym jest chwila postawienia zarzutów, a więc chwila kiedy występuje już uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa. Trybunał mając na względzie orzecznictwo Sądu Najwyższego przyjmuje, że prawo do obrony, o którym mowa w art. 42 ust. 2 Konstytucji odnosi się także do tej fazy postępowania, która poprzedza formalne postawienie zarzutów danej osobie. Trybunał podziela pogląd Sądu Najwyższego, że „nie formalne postawienie zarzutu popełnienia przestępstwa, lecz już pierwsza czynność organów procesowych skierowana na ściganie określonej osoby czyni ją podmiotem prawa do obrony” (zob. wyrok SN z 9 lutego 2004 r., sygn. V KK 194/03, OSNKW nr 4/2004, poz. 42 oraz uchwały SN z: 26 kwietnia 2007 r., sygn. I KZP 4/07, OSNKW nr 6/2007, poz. 45 oraz z 20 września 2007 r., sygn. akt I KZP 26/07, OSNKW nr 10/2007, poz. 71; takie stanowisko SN Trybunał powołał w wyroku w sprawie o sygn. K 42/07, jw., pkt III 3., zob. też A. M. Tęcza-Paciorek, Pojęcie osoby podejrzanej i jej uprawnienia, „Prokuratura i Prawo” nr 11/2011, s. 56-57 oraz B. Nita, Dostęp osoby zatrzymanej do pomocy obrońcy. Uwagi w związku z wyrokiem Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z 10 marca 2009 r. w sprawie Płonka przeciwko Polsce, „Palestra” nr 11-12/2011, s. 43)”.

Prawo do obrony na każdym etapie postępowania

Na uwagę zasługują również obowiązujące w Polsce międzynarodowe przepisy w tym zakresie, a  w szczególności przepisy Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności z dnia 4 listopada 1950 r. (Dz. U. 1993, Nr 61, poz. 284 z późn. zmian.). Zgodnie z art. 6 ust. 3 przedmiotowej Konwencji prawo do obrony zdefiniowane jest poprzez otrzymanie przez oskarżonego, co najmniej prawa do:

a) niezwłocznego otrzymania szczegółowej informacji w języku dla niego zrozumiałym o istocie i przyczynie skierowanego przeciwko niemu oskarżenia;

b) posiadania odpowiedniego czasu i możliwości do przygotowania obrony;

c) bronienia się osobiście lub przez ustanowionego przez siebie obrońcę, a jeśli nie ma wystarczających środków na pokrycie kosztów obrony – do bezpłatnego korzystania z pomocy obrońcy wyznaczonego z urzędu, gdy wymaga tego dobro wymiaru sprawiedliwości;

d) przesłuchania lub spowodowania przesłuchania świadków oskarżenia oraz żądania obecności i przesłuchania świadków obrony na takich samych warunkach jak świadków oskarżenia;

e) korzystania z bezpłatnej pomocy tłumacza, jeżeli nie rozumie lub nie mówi językiem używanym w sądzie.

Orzecznictwo Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu wskazuje jednoznacznie, iż prawo do obrony zdefiniowane w art. 6 Konwencji rozciąga się na każdy etap postępowania, w tym na etap poprzedzający formalne przedstawienie zarzutów.

Nad problematyką prawa do obrony osoby podejrzanej, pochyla się również Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady 2013/48/UE z dnia 22 października 2013 r. w sprawie prawa dostępu do adwokata w postępowaniu karnym i w postępowaniu dotyczącym europejskiego nakazu aresztowania oraz w sprawie prawa do poinformowania osoby trzeciej o pozbawieniu wolności i prawa do porozumiewania się z osobami trzecimi i organami konsularnymi w czasie pozbawienia wolności. Komisja Kodyfikacyjna Prawa Karnego w swojej opinii na temat implementacji przedmiotowej Dyrektywy, stwierdza wprost, iż: „Uwzględniając względy, jakie leżą u podstaw unormowań dyrektywy 2013/48/UE, jak również specyficzność – na tle rozwiązań funkcjonujących w większości pozostałych państw członkowskich UE – polskiego modelu konstytuowania podejrzanego w procesie karnym, nie powinno budzić wątpliwości, że przynajmniej w pewnych sytuacjach prawo dostępu do obrońcy przysługiwać powinno również osobie podejrzanej. Podkreślić przy tym trzeba, że nie będzie tu wystarczające zapewnienie takim osobom dostępu do pomocy prawnej adwokata, lecz powinna być to pomoc prawna adwokata, który ma procesowy status obrońcy. Implementacja dyrektywy 2013/48/UE stwarza sposobność do uporządkowania problematyki statusu podejrzanego i osoby podejrzanej.

Nie ulega wątpliwości, że osoba podejrzana jest podmiotem, któremu przysługuje konstytucyjne prawo do obrony, jak również przynajmniej w pewnym zakresie, jest podmiotem praw przewidzianych w dyrektywie 2013/48/UE”.

Prawo do obrony sygnalizowane jest również przez art.14 ust. 3 lit. b i d Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych, który to wskazuje, iż  każda osoba oskarżona o popełnienie przestępstwa ma prawo do dysponowania odpowiednim czasem i możliwościami w celu przygotowania obrony i porozumiewania się z obrońcą.

Odmowa dopuszczenia pełnomocnika do udziału w postępowaniu

Obligatoryjne prawo do udziału pełnomocnika podczas przesłuchania w charakterze świadka przysługuje jednak tylko stronom postępowania. Treść art. 87 § 3. k.p.k. stwierdza, iż sąd, a w postępowaniu przygotowawczym – prokurator, może odmówić dopuszczenia do udziału w postępowaniu pełnomocnika, o którym mowa w § 2, jeżeli uzna, że nie wymaga tego obrona interesów osoby nie będącej stroną. Osoba podejrzewana nie posiada statusu strony w postępowaniu karnym, czy zatem istnieją jakiekolwiek środki umożliwiające zaskarżenie zarządzenia prokuratora odmawiającego udziału pełnomocnika osoby podejrzanej w czynności przesłuchania go w charakterze świadka?

Na zarządzenie prokuratora wydanego w trybie art. 93 § 3 w zw. z art. 87 § 3 Ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks postępowania karnego (Dz. U. Nr 89, poz. 555 z późn. zmian.), przysługują prawem przewidziane środki odwoławcze w postaci zażalenia. Jednak, co ciekawe, podczas, gdy zażalenie na postanowienie o odmowie wszczęcia śledztwa, czy jego umorzeniu, rozpatrywane jest przez sąd właściwy do rozpoznania sprawy, to zażalenie na odmowę udziału pełnomocnika osoby pokrzywdzonej w jego przesłuchaniu rozpatrywane jest jedynie przez prokuratora bezpośrednio przełożonego nad wydającym zarządzenie. Oczywistym jest, że w przypadku, gdy zażalenie rozpatruje jedynie bezpośredni przełożony prokuratora, który to ma ten sam interes procesowy co prokurator wydający zarządzenia, może dochodzić do braku z jego strony obiektywności. Dlatego też uważam za celowe, by w sposób ustawowy, przy kolejnej nowelizacji kodeksu postępowania karnego, dokonać stosownych zmian stanowiących, iż ewentualne zażalenia na zarządzenia w przedmiocie niedopuszczenia do udziału w przesłuchaniu osoby innej niż strona, rozpatrywane były przez sąd a nie tylko przez prokuratora bezpośrednio przełożonego.

Przesłuchanie bez pełnomocnika?

Co w sytuacji, gdy wydane zostanie zarządzenie w przedmiocie niedopuszczenia pełnomocnika do udziału w przesłuchaniu? Czy powinna się wtedy odbyć czynność przesłuchania osoby podejrzewanej bez obecności jej pełnomocnika? Według mojej oceny – nie. Jeśli bowiem zażalenie zostanie rozpatrzone pozytywnie i pełnomocnik osoby podejrzewanej zostanie dopuszczony do udziału w przesłuchaniu, to czynność przesłuchania należałoby powtórzyć już z udziałem pełnomocnika, a dowód w postaci wcześniejszego przesłuchania osoby podejrzewanej uznać jako niedopuszczalny. Zgodnie z treścią 170 § 1 ust. 1 Ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks postępowania karnego (Dz. U. Nr 89, poz. 555 z późn. zmian.) oddala się wniosek dowodowy, jeżeli przeprowadzenie dowodu jest niedopuszczalne.

Prokurator, tym samym, w przypadku wydania zarządzenia niedopuszczającego pełnomocnika świadka do udziału w czynności jego przesłuchania, zarówno przed upływem terminu przewidzianego do złożenia zażalenia, jak i w przypadku złożenia zażalenia, do czasu jego rozpatrzenia nie powinien podejmować czynności przesłuchania świadka, tym bardziej, jeśli świadek jest równocześnie osobą podejrzewaną.

Status osoby podejrzanej w myśl przepisów polskiego postępowania karnego jest bardzo niejasny. Rozmija się on chociażby z orzecznictwem Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości w Strasburgu, które to zrównuje w prawach osobę podejrzewaną z podejrzanym. Według mojej oceny konieczne jest zatem podjęcie w trybie pilnym prac legislacyjnych skutkujących przyznaniem większych gwarancji procesowych osobie podejrzewanej o popełnienie przestępstwa.

  1. Bardzo ciekawy artykuł. Ciekaw jestem z jakich powodów prokurator odmawia udziału pełnomocnika w przesłuchaniu, jakie ma argumentu ku temu. Na pewno istnieją takie sposoby umotywowania obecności pełnomocnika, które są trudne do podważenia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *